Minimalizm kosmetyczny, więcej glow: sekret skinimalizmu
Jeszcze niedawno wydawało się, że dobra pielęgnacja twarzy musi mieć minimum 10 kroków. Serum na przebarwienia. Drugie serum na glow. Do tego maski, esencje i kolejne kosmetyki, które obiecywały efekt „glass skin”. A potem skóra zaczęła mówić: wystarczy. I właśnie dlatego kosmetyczny minimalizm stał się jednym z najmocniejszych trendów w pielęgnacji skóry. Coraz więcej osób zauważa, że mniej znaczy lepiej. Nie chodzi o rezygnację z dbania o siebie. Wręcz przeciwnie. To bardziej świadome...



